RSS
 

Archiwum - Styczeń, 2015

Robert Burns wielkim poeta byl!

26 sty

Wie o tym kazde szkockie dziecko! Dziecko polskie, chodzace do szkockiej szkoly takze ;)

Burnsa uwielbiaja wszyscy Szkoci, wiele z jego wierszy do dnia dzisiejszego funkcjonuje jako slowa piosenek. Kiedy zapytalam Rysia dlaczego wlasciwie wszyscy tak szaleja za jego tworczoscia, odpowiedzial mi: bo on po prostu pieknie pisal! A do tego w dialekcie szkockim i o samej Szkocji – o zielonych dolinach, slonych jeziorach, owieczkach i psach, tworzyl hymny na czesc szkockich potraw (na przyklad slynnego haggis’a) i oczywiscie – szkockiej niepodleglosci… Podobno w jego dorobku znajduje sie ponad 550 utworow.

Kazdego roku 25 stycznia, w rocznice urodzin Roberta Burnsa, cala Szkocja swietuje dla upamietnienia swojego ukochanego barda. W tak zwana ‚Burns Night’ na stoly wjezdza haggis, leje sie szkocka whisky, przygrywaja dudziarze i odbywaja sie konkursy recytatorskie dziel mistrza. My w niedziele haggisa sobie podarowalismy za to raczylismy sie szkocka poezja pieknie recytowana przez Rysia i Zuzie, ktorzy przygotowywali sie do dzisiejszego konkursu w szkole. Sami posluchajcie:

 

I nie szkodzi, ze z obu poematow rozumiem po trzy slowa (no, moze nawet piec!) – i tak pieknie sie ich slucha :) Spiewne zaciagania Rysia w utworze Burnsa wlasnie, pod tytulem ‚My hoggie’ (czyli ‚Moja owieczka’) sa urocze a Zuziowe twarde ‚er’ w wierszu ‚Krokodyl’ calkowicie mnie rozbraja!

Co najwazniejsze, pieknie sie sluchalo takze innym! Rysiek zajal w swojej klasie drugie miejsce i dostal sie do szkolnego finalu.

U Zuzi w klasie podobno wygrali wszyscy ;)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Zuzia i Rysiu

 

Ponad chmurami

11 sty

kinnoulhill_asm kinnoulhill1_sm kinnoulmy_sm kinnoulrower_asm kinnoul_sm

Tak wlasnie zegnalismy stary rok, spacerujac ponad chmurami .

Okazuje sie, ze aby wejsc na ‚dach swiata’ nie trzeba wcale jechac w Himalaje (chociaz i to nam chodzi po glowie, przyznaje! :) ) Wystarczy nasza ukochana Szkocja i wypad do sasiedniego miasta, Perth. A stamtad godzinny spacer na niewielkie wzgorze, Kinnoull Hill, plus odrobina szczescia aby znalezc sie w odpowiednim czasie, w odpowiednim miejscu… Zjawisko inwersji nie zdarza sie czesto, my dostalismy je w prezencie na zakonczenie roku 2014 :)

Niezapomniany widok na morze bitej smietany…:)

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii W Szkocje jedziemy!

 

Noworoczna przeprowadzka

07 sty

IMG_20150109_001051

Albo raczej Noworoczny lifting ;)

Przeprowadza sie sama Pomponiada, po dlugich miesiacach ciszy w eterze. Ja sama tez mialabym ochote na przeprowadzke ale jej realizacja jest niestety bardziej skomplikowana niz przeniesienie blogu na inny serwer ;)

Dzieciaki rosna, zmieniaja sie w zatraszajacym wrecz tempie i mysle, ze przyszedl tez czas na zmiany w samej Pomponiadzie :) Miniony rok obfitowal u nas w rozne zawirowania i dosc mocno nas wymeczyl…A poniewaz zawsze obiecywalam sobie, ze ten blog bedzie o Rysiu i Zuzi a nie o problemach, stad tez wpisy pojawialy sie coraz rzadziej i rzadziej. Na cale szczescie najgorsze burze juz za nami a na horyzoncie pojawily sie pierwsze promienie slonca :) Niesmiale, ale sa! Z radoscia wiec powitalismy rok 2015, z nadzieja na nowe, lepsze, spokojniejsze…

I czas tez na reaktywacje Pomponiady!! Najwyzszy!

Mam nadzieje, ze nowa, ‚odmlodzona’ wersja przypadnie wszytstkim do gustu i ze…sa jeszcze gdzies wytrwali ‚czytacze’, ktorzy o nas nie zapomnieli…:)

A dla tych, ktorzy trafili na ta strone po raz pierwszy poczatki Pomponiady mozna obejrzec tutaj